Wlaśnie wrócilem.Napewno nie są to wczasy dla malych dzieci i dla osób lubiących leżeć.Jest to intensywne zwiedzanie od bardzo wczesnego rana do bardzo póznego wieczora.Z hotelu wyjezdzaliśmy przed ósmą a wracaliśmy ok. 21.Ale nie po to lecimy kilkanaście tysięcy kilometrów do chin żeby spać w ...
Ocena: 3.1/5
(
1
opinia
)
arrow
Jerzy Ostrowski, 06 2011